portfel

Promocje bankowe – jak na nich zarabiać?

Promocje bankowe budzą od zawsze duże emocje. Po jednej stronie mamy zagorzałych zwolenników, obliczających cały czas swoje zyski, notujących skrupulatnie wszystkie warunki i przestrzegający wyznaczonych terminów. Druga strona barykady to przeciwnicy, którzy uważają, że szkoda czasu na branie udziału w tego typu akcjach.

W dzisiejszym artykule chciałbym pokazać Wam, że promocje bankowe nie są żadnym „kantem”, a udział w całej zabawie może się bardzo opłacić. Jeśli jesteście ciekawi, w jaki sposób dorobić do wypłaty nawet kilkaset złotych – zapraszam do lektury.

czas

Jaki jest cel promocji bankowych

Bardzo prosty: banki cały czas starają się powiększyć swoją bazę klientów. W końcu każda dodatkowa osoba, to dodatkowe pieniądze, powiększające ich budżet na inwestycje.
Z kolei każdy zadowolony klient (któremu za założenie darmowego konta bankowego lub lokaty zapłacono 100, 200 czy 300 zł) jest potencjalnym klientem płatnego kredytu hipotecznego czy karty kredytowej. Banki bardzo skrupulatnie szacują opłacalność każdej promocji i możecie być pewni, że gdyby nie były one dochodowe – nikt by się nimi nie trudził.

Czy zarabianie na promocjach bankowych jest możliwe?

Oczywiście! Banki, ogłaszając swoje promocje, chcą, aby klienci brali w nich udział. Oczywiście konieczne do spełnienia warunki są z roku na rok bardziej wymagające, ale nadal jest to atrakcyjna forma zarobku. Pamiętaj, że promocje bankowe z gwarantowaną premią nie są tym samym, co konkurs czy loteria. W ich regulaminach jest jasno zaznaczone, że premia trafi na konto klienta, jeśli założy on konto w promocji bankowej i spełni potrzebne warunki. Jeśli więc będziecie uważnie śledzić regulamin lub jego analizę na jednym z popularnych blogów (na przykład JakDorobic.pl), możecie być pewni, że premia gotówkowa lub nagroda w innej formie trafi w końcu w Wasze ręce.

koszt

Ile można zarobić na promocjach bankowych

Od 50 do nawet kilkuset złotych miesięcznie. Największe zarobki wypadają zawsze na początku przygody z promocjami bankowymi. Początkujący łowcy promocji nie muszą bowiem przejmować się okresem karencji. W ciągu jednego dnia mogą założyć konta we wszystkich bankach, które prowadzą aktualnie promocję, ponieważ nie mieli w nich wcześniej swoich rachunków. Kiedy skończy się to El Dorado, żonglowanie warunkami promocji i wymaganymi terminami stanie się trudniejsze, ale wciąż możliwe. Uważam, że człowiek, który jest terminowy i potrafi płynnie poruszać się w świecie akcji bankowych może każdego miesiąca dorobić do wypłaty przynajmniej 200-300 złotych, poświęcając temu zajęciu minimum czasu.

Jak się za to zabrać

Bardzo prosto – czytaj blogi, przeglądaj strony banków, kantorów online czy giełd kryptowalut, których wiarygodność została potwierdzona. Następnie zapoznaj się z obowiązującymi warunkami i przeanalizuj, czy spełniasz wszystkie potrzebne wytyczne. Szczególną uwagę zwróć na okres karencji, czyli czas, który musi upłynąć od momentu zamknięcia rachunku (lub rezygnacji z innego produkty) w danym banku, nim będzie można wziąć udział w kolejnej akcji tej samej marki. Okres karencji może wynosić od roku do nawet kilku lat. Niektóre banki (choć jest ich mało) dożywotnio skreślają klientów, którzy wzięli udział w promocji z premią, a następnie zamknęli konto. Nic dziwnego – nikt nie potrzebuje nielojalnych klientów. Dobrą wiadomością jest jednak fakt, że takich banków jest naprawdę niewiele (na polskim rynku znam zaledwie jedną markę, stosującą takie zasady).

telefon

Czy promocje bankowe są bezpieczne

Każdy świadomy użytkownik internetu wie, że w sieci czeka na nas mnóstwo niebezpieczeństw. Przeglądając bezkres internetu szybko zauważysz, że mnóstwo firm finansowych – także tych niemal nieznanych – chce rozdawać swoje pieniądze na prawo i lewo. Do każdej oferty należy podchodzić bardzo ostrożnie. O ile w przypadku znanych i cenionych marek (jak na przykład znane wszystkim krajowe banki) ryzyko oszustwa jest praktycznie zerowe, to nieznane nikomu giełdy (zarejestrowane na malutkich wyspach Pacyfiku) mogą budzić pewne podejrzenia. Oczywiście nawet duży bank może zaliczyć wpadkę – udostępnić niepowołanym osobom wrażliwe dane osobowe czy (jak miało to ostatnio miejsce w mBanku) zamienić konta osobiste i ich właścicieli. Nie są to jednak zamierzone działania, mające na celu pozbawienie Cię pieniędzy. W internecie należy mieć oczy i uszy otwarte przez cały czas Nie oznacza to jednak, że należy całkowicie zrezygnować z promocji bankowych. Umiejętność oddzielania podejrzanych ofert od wiarygodnych i korzystnych promocji może okazać się bardzo cenna i to na różnych polach.

Pamiętajcie także o bardzo ważnej zasadzie: jeśli jednym z warunków udziału w promocji jest wysyłanie jakichkolwiek pieniędzy nieznanym Ci podmiotom lub osobom – od razu wycofaj się z tego typu oferty.

About the Author